30 Mar 2012

LET'S GO TO HAWAI


Te spodnie były bardzo spontanicznym i nieoczekiwanym zakupem. Idąc do centrum handlowego w zamiarze zakupu kwiatowych spodni ombre z H&M trend wstąpiłam po drodze do Zary (czego nie powinnam robić w moim wypadku mając INNY CEL  . No cóż... skończyło się na zakupie tych spodni. Nie byłam do nich na początku w stu procentach przekonana, jednak po całym dniu spędzonym w nich stwierdzam , że wybór był znakomity. Będę je łączyć z różnymi rzeczami tworząc całe printowe zestawy jak i zestawiając je z neutralnymi , gładkimi ubraniami jak w tym wypadku. Są bardzo wygodne i dopasowane, czego niestety nie mogę powiedzieć o spodniach z działu Women, które mierzyłam. Nie wiem, czy to zasługa złego odszycia bowiem całe spodnie leżą znakomicie i nagle w jednym miejscu są jakby szersze o rozmiar czy dwa.. Tak czy inaczej na liście must have czeka już kilka rzeczy z nowej kolekcji , między innymi sandały, mini torebka - kuferek , w której się zakochałam oraz boyfriend jeans, na które poluję już od jakiegoś czasu. 
These trousers were very spontaneous buy. Going to H&M trend to buy floral ombre trousers I decided to visit Zara (which I definitely shouldn't do while having different plans). Well.... I finished at the check out buying those beauties. At the beginning I wasn't 100% sure to buy them, however after entire day of wearing them I have to admit that the choice was great. I will put them on with different print clothes making overall looks as well as neutral pieces such as today. They're really comfortable and fit really well, what I can't say about different Zara Women trousers (I wanted to buy skinny mint or white jeans, however although they entirely fitted me very well in one place looked as if they were taken from different size...). Anyway, a few pieces from the new collection such as minimalistic square bag , sandals and boyfriend jeans are already on my must-have list.

23 Mar 2012

MARNI X H&M PANTS : PRINT TIME


Jako że chyba wszystkim ostatnio dopisują humory za sprawą cudownej dawki witaminy D, której tak brakowało przez ostatnie miesiące i ja jestem jakoś bardziej pozytywnie nastawiona do świata. Mimo powracających jeszcze niskich temperatur marzę już tylko o zwiewnych, delikatnych wiosennych i letnich zestawach. Jednak ten sezon nie będzie dla mnie wypełniony lekkimi falbankami i kobiecymi elementami. Bardziej marzy mi się minimalistyczny styl sportowy promowany między innymi przez H&M. Na liście must have już znajdują się creepersy, spódniczka lub szorty w sportowym stylu z wysokim stanem, basebolówka, neonowe dodatki i na pewno niezastąpiony top odsłaniający brzuch. Sportowy minimalizmie spowity elegancją przybywaj. Dzisiejszy zestaw to jeden z moim ulubionych t-shirtów H&M trend połączony ze spodniami z kolekcji Marni x H&M , jednymi z najwygodniejszych sandałów , o których na długo zapomniałam ale już wiem że na stałe powrócą do mojej garderoby. Do tego fioletowa marynarka, a pod koniec dnia szmaragrowy sweter oversize i biały płaszcz (zestawy cebulkowe idealne na ten okres przejściowy).
As everybody recently is having a great mood caused by the so-long-wanted dose of vitamin C, I also cannot stop thinking about spring and summer outfits so far. However this season won't be frilly and girly for me - I feel like wearing sporty elegance such as pieces from new H&M or Zara lookbook - minimalistic high-waister skirts  and shorts in neon colours, creepers, baseball cups, nylon shoppers and of course very short tops. Today I am wearing one of my favourite H&M trend t-shirt combined with Marni x H&M print trousers and one of the most comfortable on earth pair of sandals which I forgot about  but now they will surely come back to my closet. I put it together with violet blazer and when the day started to end (how stupid it sounds) I put my huge emerald sweater and oversize white coat on top (layering is best ption for this season change).

20 Mar 2012

PLEATED PLEASURE


Nigdy nie kupowałam sukienek tego kształtu ani długości midi, która nie dość że mnie optycznie wyszczupla, to jeszcze nadaje mojej figurze niezbyt ładnych proporcji. Jednakże mierząc w Zarze tę sukienkę podczas wiosennych zakupów nie mogłam oprzeć się kupnie tego cuda. Wiedziałam, że będę mogła nosić ją tylko do wysokich i tych najwyższych butów, jednak delikatnie oplatający ciało, przewiewny materiał i przepiękny, delikatny nadruk zrobiły swoje. Tutaj jeszcze w cieplejszym połączeniu z trenczem i brązami, jednak bardziej widzę ją z neonową kopertówką i sandałkami, ale to już niedługo :)
I have never bought dresses shaped like this one neither midi ones, which make me look even thinner and  not to shapely ..; ) However while trying this one on in Zara during y spring shopping I knew I had to buy this. Although I can wear it only with high and the highest shoes I've got,  I couldn't resist. The pleated, airy material is beautiful and this soft , pastel print made me fall in love with it completely.
This time in a bit 'thicker' version with trench coat, however I see it looking even better with bright neon clutch and sandals. But it will come soon :)
+BARDZO PROSZĘ O GŁOSY:)

17 Mar 2012

LIME SHOWERS


Wczorajszy dzień zdecydowanie zaliczam do pierwszych najpiękniejszych w tym roku. Pogoda dopisała nam wyśmienicie, cały dzień spędziłam włócząc się po mieście z Mamą , załatwiając sprawy i wieńcząc go oczywiście w ulubionej katowickiej kawiarni. Nareszcie słońce pozwoliło mi zrzucić z siebie tony zimowych ubrań i wskoczyć w mój nowy nabytek - limonkowe boyfriend jeans, które są kolejnym wiosennym łupem. Spodnie są idealne, takie, o których marzyłam - szerokie nogawki , zwężane ku dołowi dzięki czemu mogę je podwijać i nosić  do butów na obcasie - szczególnie tych z odsłoniętymi palcami, wtedy wyglądają najlepiej. Zestawiłam je z białym zestawem i czarnymi sandałami dla kontrastu.
Yesterday was definitely one of the best this year. Weather was amazing so we spent with Mum entire day walking around the city and obviously visiting our favourite cafe in the city center. Sun let me finally put off tons of winter clothes and jump into my new spoil - Zara lime boyfriend jeans. The shape is ideal for me - wide legs tighter at the bottom what lets me roll them up to make them look even more perfect with high heels (especially those with open toes). I combined them with all white outfit and black high heeled sandals for a little dose of contrast.


14 Mar 2012

FLORAL


Kwiaty nie były nigdy wzorem, który bardzo mi się podobał. Szczególnie drobna łączka kojarzyła mi się z bardzo kobiecymi i delikatnymi zestawami oraz falbankami, co nie jest zbytnio w moim stylu. Jednak gdy zobaczyłam kolekcje na nadchodzący sezon z męskimi marynarkami i cygaretkami pokrytymi kwiatami od stóp do głów oraz koszulami  z wielkimi i niecodziennymi tropikalnymi roślinami, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Stąd będąc na wiosennych zakupach moją pierwszą zdobyczą była koszula, która pojawia się w dzisiejszym zestawie - wzór jest bajeczny i pięknie kontrastuje z czarnym tłem, pasuje zarówno do kolorowych jak i monochromatycznych dodatków. Już wiem, że nie jest to ostatni zestaw z nią w roli głównej.
Floral prints has never really been my thing. Especially little ones combined with frills - they were too light, feminine and sensitive. Hovewer everything changed when I saw this season's trends - beautiful masculine styled blazers and cigarette - pants entire covered with flowers and huge tropical plants. Thus, my first new - season - shopping spoil was this beautiful Zara shirt which i the main thing in today's outfit. Print is like taken from the tropical forest and the contrast with black materia is just

10 Mar 2012

NEW IN: MARNI X H&M


Jako iż żadna wcześniejsza kolaboracja H&Mu i któregoś ze znanych domów mody nie przypadła mi szczególnie do gustu (może poza kolekcją Williamsona, jednak wtedy nie miałam okazji do zakupu jakiekolwiek rzeczy z tej kolekcji) bardzo ucieszyłam się na widok ubrań zaprojektowanych przez Marni. Są one kwintesencją trendów nadchodzącego sezonu - printy, eklektyzm , prostota krojów dla wielbicieli minimalizmu połączona z odrobiną egzotyki. Mimo tego byłam pewna , że ponownie pojawi sie ona tylko w kilku sklepach w Polsce a nic nie zachwyciło mnie aż tak bym z tego powodu miała wybierać się do Krakowa czy Warszawy. Wielkie było więc moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się iż pojawi sie ona w Katowicach! Sklep miał zostać otwarty o godz. 10, więc postanowiłam pojawić się tam godzinę wcześniej (co i tak w porównaniu do raportów z większych miast było dość ryzykowne, tam kolejki ustawiają się od 5-6 nad ranem). Nie było jednak tak źle - wraz  z grupą przemiłych pań, które poznałam na miejscu ustawiłyśmy się grzecznie w kolejce, a po obdarowaniu czekoladkami weszłyśmy spokojnie i każda zaczęła zbierać wszystkie możliwe do kupienia rzeczy w swoich rozmiarach. przymierzanie szło szybko i kulturalnie - jeśli któraś z nas nie zdecydowała się na zakup oddawała od razu ubrania by inne mogły je sobie zabrać - to się nazywa śląska solidarność ;) Szczerze mówiąc wiele osób stwierdziło iż rozmiary były trochę zawyżone - XS (34) był trochę duży, jednak wszystko zależało od kroju ubrania. Ja upolowałam spodnie, na które miałam największą ochotę i były one moim must-have na wiosnę :).
As I didn't quite like any of the previous H&M and designer collaborations (maybe except Williamson's  collections but unfortunately I didn't have an occasion to buy anything from it then) I was really positively surprised seeing Marni projects. They are essence of the upcoming season's trends - prints, eclectism, simplicity of forms for minimalism lovers combined with a touch of exotic style. However, I was pretty sure it won't be available in my H&M store and nothing enchanted me so much to make me  go to Warsaw nor Cracow. How surprised I was when I realised it will be available in the city nearby! I got up at 5 just to be in store at 9 (as it was supposed to start at 10 am) what was pretty late in comparison to other cities where people were waiting outside shops since 5 - 6 am. However it wasn't that bad, I arrived with a small group of very nice women which I got to know, we stood in a queue, got some chocolates and then at 10 am started shopping. I was lucky enough to get teh trousers I really wished for, thus I am really contented. I decided not to buy anything more, because today I am heading off to other shopd just to make spring shopping. 

8 Mar 2012

Fashion Philosophy Fashion Week Poland


Fashion Philosophy Fashion Week Poland czyli polski tydzień mody już w kwietniu!
 W dniach 18 – 22 kwietnia odbędzie się kolejna – szósta już – edycja polskiego tygodnia mody w Łodzi. Będzie to niewątpliwie jak co kilka miesięcy największe wydarzenie modowe w kraju, na które poza wieloma celebrytami zjedzie się śmietanka przemysłu modowego w Polsce jak i dziennikarze z kraju oraz zagranicy. Standardowo już pokazy będą dzieliły się na ‘Designer Avenue’ czyli aleję projektantów, gdzie swoje kolekcje pokażą jedni z najbardziej znanych oraz cenionych polskich dizajnerów oraz ‘OUT OF SCHEDULE’ , w którym swoje kolekcje zaprezentować będą mogli zarówno mniej znani, alternatywni twórcy jak i debiutanci. Poza wydarzeniami związanymi z pokazami przez cały czas trwania imprezy otwarty będzie SHOWROOM – przestrzeń, gdzie setki niezależnych twórców jak i firm związanych zarówno ze stroną artystyczną jak i bardziej biznesową przemysłu modowego będzie prezentować swoje towary i usługi. Wystawa fotograficzna  ‘Young Fashion Photographers Now’ pozwoli młodym początkującym fotografom modowym na pokazanie swoich prac jednej z największych publiczności zgromadzonej w Księżym Młynie podczas trwania wydarzenia, a między pokazami będziemy także mogli wybrać się do budynku obok na Fashion Flm Festival, gdzie wyświetlane będą filmy o tematyce modowej. Dla osób bardziej zainteresowanych kwestiami biznesowymi oraz tym, jak rozwinąć własny interes właśnie w tej branży jak w każdej edycji przygotowane zostały warsztaty ‘Let them know’. Udział w Fashion Weeku zapewniają zarówno akredytacje jak i bilety, które do nabycia będą już w marcu. Można także zgłosić się na różnego rodzaju wolontariat – szczegółowe informacja zawarte są na stronie internetowej wydarzenia.

 Only 1,5 month is left to the beginning of the next (sixth) edition of Fashion Philosophy Fashion Week Poland in Łódź. It will obviously be one of the most important fashion events of this season (like every edition) , which will be visited by the most important people connected with fashion business, press , designers and also celebrities. Like in every edition we will be able to see the shows appeared on Designer Avenue with the most talented polish designers as well as ‘Out of Schedule’ part where newbies and more alternative artists will show their work. Apart from fashion shows during entire event guests will be able to visit Showroom with hundreds of brands resenting and selling their pieces (not only clothes but also jewelry, accessories, art and design books and services).  Moreover, the ‘Young Photographers Now’ exhibition again will enable young artists to show their work to one of the biggest audience visiting this event.  Apart from this we will also see selected fashion movies in Fashion Film Festival which will traditionally be held in the building nearby.  Accreditations and tickets will be available on the website.

xoxo
J.

6 Mar 2012

GRASSY GREEN


Jako że słoneczna pogoda wyjątkowo zachęca mnie już do komponowania wiosennych zestawów, dzisiaj bardzo na nowy sezon, czyli trawiasta zieleń w roli głównej. Sukienka oczarowała mnie nie tylko połączeniem kilku odcieni zieleni, seledynu i żółci, ale także ciekawym printem i kształtem, który choć na chwilę sprawia że pojawiają się u mnie zalążka bioder. Jako że wiosenna pogoda dnia wczorajszego była jedynie iluzją nie mogłam pozwolić sobie na bieganie po mieście w gołych nogach, stąd dwie wersje zestawu . Białe dodatki to miła odmiana od ciemnych zimowych kolorów i chyba jedyny neutralny kolor do zaakceptowania przeze mnie do łączenia z neonami czy pastelami w nadchodzącym sezonie, jako że nie lubię zbytnio kolorów ziemi.
Mam wielką ochotę na czółenka w szpic, które zapewne zaniedługo pojawią się w mojej garderobie, jak na razie wreszcie zamierzam wybrać się na uzupełnianie wiosennej szafy podczas nadchodzącego weekendu.
Sunny weather makes me create very spring-like outfits, today grassy green as a main topic.
That dress totally enchanted me not only with amazing colours combination (various tones of green and lime) but also with intriguing shape which makes me look as if I had at least a bit bigger hips.
As the weather yesterday wasn't so perfect when I went out I couldn't walk around the city with bare legs, thus two versions of this outfit.
White outerwear as a nice transation from wearing black and dark tones through actually entire winter season. Also this is the only colour I am going to put with neons and pastels next season since I quite dislike earthy tones. 
I really feel like buying pointed heels so I think they will appear in my closet soon. This weekend I am finally going to fill my wardrobe with spring pieces.

4 Mar 2012

DEAR FUR THIS IS YOUR LAST CHANCE


Wiosna nadchodzi, jest coraz bliżej - rano budzą nas promienie słońca, dzień staje się dłuższy a podmuchy wiatru niosą coraz bardziej wiosenny zapach i przestają odmrażać nam wszelkie kończyny. Dlatego staram się jeszcze wykorzystać chłodniejsze dni, aby otulić się futrem, które chyba jak co roku uratowało mi życie także tej zimy. Tutaj jeszcze z kilkoma parami rajstop pod rurkami i dwoma grubymi swetrami pod płaszczem, jako że w ten dzień zaskoczył nas nieoczekiwany śnieg :) 
Spring is coming - shining sun wakes us up , days become longer and longer and wind brings us the beautiful smell of spring instead of freeze. That is why I am trying to use the last days and wear my fur coats, collars and sweaters, which saved my life this winter (like every year , i guess). 
On that day the snow really surprised us, that is why I was wearing few pairs of tights and sweaters beneath :)

2 Mar 2012

Simple rock n roll


Ostatnia pogoda nie dopisuje nastrojom, a co dopiero możliwości odpowiedniego ubioru. Przez chwilę świeci słońce, nastawiamy się pozytywnie, wrzucamy na siebie sweterek i płaszczyk a po wyjściu z domu lodowaty wiatr sprawia, że zamarzamy. Do tego co trzy minuty zmieniający się stan pada- nie pada. Czuję się trochę jak w Londynie, gdzie w ciągu jednego dnia możemy doświadczyć wszystkich możliwych pór roku, niezależnie od miesiąca.
Dzisiaj bardzo prosty zestaw - biała koszula połączona z overize'ową marynarką, czarnymi jegginsami oraz Spike'ami i żeby nie było zbyt grzecznie ćwiekowaną torbą. W celu ożywienia całości i przełamania konwencji czerń-biel-granat różowy sweterek z angory, który jest moim jedynym jak na razie znaleziskiem second handowym, wartym więcej niż de facto nowa rzecz (bo przecież jak wybrać się do sh to tylko w Camden...).
The recent weather doesn't make us feel well and even worse - dress properly. While sitting at home you can see beautiful sun shining above your head behind the window, you put one sweater and lightest coat you've got and ran out of the house to catch this perfect oh-finally-spring-has-come weather. Then everything begins - freezing wind and rain that appears and disappears every 5 mins. I feel as if I was in London, where you can experience all seasons during one day, no matter when you are here.
Today very simple outfit - white shirt combined with oversize blazer, black jeggings and Litas Spike. Just to make it a little bit rocky - put on with spiked bag. The pink angora sweater is my only one thing from sh for now (and I think more expensive than most of new things, because if we shop second hand we got to choose the most posh Camden boutique ever...)