17 Mar 2012

LIME SHOWERS


Wczorajszy dzień zdecydowanie zaliczam do pierwszych najpiękniejszych w tym roku. Pogoda dopisała nam wyśmienicie, cały dzień spędziłam włócząc się po mieście z Mamą , załatwiając sprawy i wieńcząc go oczywiście w ulubionej katowickiej kawiarni. Nareszcie słońce pozwoliło mi zrzucić z siebie tony zimowych ubrań i wskoczyć w mój nowy nabytek - limonkowe boyfriend jeans, które są kolejnym wiosennym łupem. Spodnie są idealne, takie, o których marzyłam - szerokie nogawki , zwężane ku dołowi dzięki czemu mogę je podwijać i nosić  do butów na obcasie - szczególnie tych z odsłoniętymi palcami, wtedy wyglądają najlepiej. Zestawiłam je z białym zestawem i czarnymi sandałami dla kontrastu.
Yesterday was definitely one of the best this year. Weather was amazing so we spent with Mum entire day walking around the city and obviously visiting our favourite cafe in the city center. Sun let me finally put off tons of winter clothes and jump into my new spoil - Zara lime boyfriend jeans. The shape is ideal for me - wide legs tighter at the bottom what lets me roll them up to make them look even more perfect with high heels (especially those with open toes). I combined them with all white outfit and black high heeled sandals for a little dose of contrast.








Zara jacket,blouse, jeans and high heeled sandals
xoxo
J.

29 comments:

  1. bardzo fajnie:) kolory świetne xo

    ReplyDelete
  2. świetnie kolorki Ci pasują :)

    ReplyDelete
  3. normalnie zakochałabym się w Tobie na ulicy ;d

    ReplyDelete
  4. przecudowne kolory, wyglądasz pięknie!

    ReplyDelete
  5. spodnie są nieziemskie! świetnie je połączyłaś z resztą :)

    ReplyDelete
  6. świetnie! :) delikatnie i z klasą! :)

    ReplyDelete
  7. dres na drugim zdjęciu <333 bosko wyglądasz!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha faktycznie, mistrzowie drugiego planu!:D Dziękuję Wam<3

      Delete
  8. hej, jak farbowałaś włosy na ten rózowy kolor? bibułą czy farbą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. hihi to jest niebieski toner, który mam wyraźniejszy na poprzednich notkach i on stopniowo spłukując się robi się fioletowy, lawendowy :)

      Delete
  9. dla mnie wszystko super, ale buty są za mocnym akcentem :< mimo wszystko wyglądasz dobrze!

    ReplyDelete
  10. nooo, najlepiej to jakiś shopping! :D

    ReplyDelete
  11. ooo, i można by było obczaić podobno w pobliżu biblioteki śląskiej jest jakiś lump z rzeczami tylko ekskluzywnych marek :d jakieś ciuchy z bardzo starych kolekcji, mogą być jakieś perełki <3

    ReplyDelete
  12. świetna kolorystyka!
    rewelacyjnie wyglądasz
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  13. Całość bardzo mi się podoba (zwłaszcza marynarka) ale niestety zmieniłabym buty, które tu nie pasują.
    Pozdrówki

    ReplyDelete
  14. buty rzeczywiście są mocne, ale bardzo lubię połączenie pastelowych spodni i sandałków (nawiasem: niewiele butów pasuje do pasteli, już nie mówiąc o bf w takim kolorze). A poza tym zestaw zawiera wszystko, co bardzo lubię: połączenie pasteli z bielą i żółte spodnie:)
    :*

    ReplyDelete
  15. Chcesz zobaczyć Fashion Week od kuchni i dołączyć do redakcji Elle podczas pokazów mody? Specjalna AKCJA REDAKCJA dla blogerek na facebooku!!!
    http://www.facebook.com/FashionPhilosophyFashionWeekPoland/app_328278097219455?ref=ts

    ReplyDelete
  16. chyba kupiłam tą marynarkę na przecenie, spodnie cacuszko

    ReplyDelete
  17. Ahhh pragnę tychże spodni! Jutro wpadam do ZARY w kato;P

    ReplyDelete
  18. idę do Ciebie z tym hamburgerem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha notka 'dajcie mi hamburgera' będzie jutro :DDDDDDDD

      Delete
  19. piekne połączenie kolrów i ta marynarka
    zapraszam do siebie i obserwuje oczywiscie;)

    ReplyDelete