28 Feb 2012

MEET YOUR FAVOURITE BLOGGER : RESTLESS BONES


Tak jak obiecywałam mam pewną niespodziankę:) Postanowiłam przeprowadzić mini wywiady z moimi ulubionymi bloggerkami, które będziecie mogli przeczytać w postach 'meet your favourite bloger'. Zaczynam od Catariny z Restless Bones :) Wywiad jest w języku angielskim:
As I promised some time I have some surprise for you guys :) I decided to do interviews with my favourite bloggers, which you will be able to read in 'meet your favourite blogger' section. 
I am starting with Catarina from Restless Bones :)

-What was the reason you started writing a blog? 
Honestly I don't know the real reason that make me start, but I do know that one of the reasons was the portuguese blogosphere. It's still really small and their is no difference between bloggers. And of course because I wanted to start giving the first steps to my professional future.

- Have you always been interested in fashion and art or it has come with time?
I always was about fashion and art, and was that kind of epic story about a girl in a small town who always was dreamed about something bigger than she.

- What , in your opinion, are the biggest advantages and disadvantages of writing a blog? 
I think when you do it for fun and for love there is no disadvantages, for me they're like "things-attached-to-what-I-love". It's obvious that are so much good things like be recognized for your work, the doors that it open, and course your followers and nice comments. The bad things i can't remember, I waked up 10 minutes ago my brain isn't available to think.

- Could you please describe your style?
 Like describe your style it's a question that doesn't have an assertive  answer. My style it's about integrity, it's about what I'm and what I want to be, it's about determination to be you and not be affected for the overdose of other things, and of course for genius persons and aesthetics that are constantly changing and make you fall in love with your eyes wide open.

- Do you have any fashion authorities or people whos style you admire?
 I don't have someone who make me think I wanna be like her, but I admire some persons because of the things they rich, they branding, the personal aesthetic they build and their integrity to themselves. People as Kate Lamphear, Grace Conddington, Mr. Van Noten, Raf Simons, Katie Shillingford and i can risk and say Daphne Guiness. They are all people that make what they love, doesn't lose their values and passions because superficial things and are really themselves.

- Who are your favorite designers? 
My favorite designers aren't those who make clothes who totally fits on my wardrobe. Oh they actually do...They're people who I love because of what they make, their personalities and way to see life. My favorite ones are Alexander Wang, Phoebe Phillo, Jonny Johansson and Raf.

- Could you tell us something about your school/ fashion course? 
I ended my course at School of Fashion of Oporto, as a Coordination and Production of Fashion, and I'm going to Uni here in London to take a degree in Creative Direction for Fashion.

- Since you are very young, I must ask at what age did you start writing your blog?
 I started my blog at 16 I think, it always was about fun and love but I changed so much in everything since that time, I was the girl who wanted to be cool now I just want to be me.

- What are your plans for future (if only you can share them with us) , which job would you like to start? 
My plans for future are very defined already, but it never goes the way you want to goes. I wanna have my own magazine, or work as a creative director for one. I would love to work for Metal, Dazed, Love, Grey or Used magazine, they are a lot but if I need to start in something more commercial it would be for Elle Us or Uk. They are the ones who always make me spend hours just reading and loving the editorials, the ones that one day I would love to read my name on it.

Thank you very much Catarina once again, and all I can say may all your wishes come true!
xxxx

J.

26 Feb 2012

SILESIAN BLOGGERS MEETING PART II


Wczoraj odbyło się drugie już spotkanie śląskich bloggerek :) Było bardzo miło i naprawdę zaskakująco - pojawiło się nas aż 24, co było nie lada zaskoczeniem w porównaniu do poprzedniego spotkania! Mam nadzieję, że na kolejnym będzie nas jeszcze więcej!:)
Yesterday I attented second meeting of Silesian bloggers so far. It was really nice and surprising - I wasn't prepared for meeting 24 people - in comparison to previous one with only 9 of us . However, we had a lot of fun and took some photos that you can see below :)
W spotkaniu wzięły udział : / Girls that took part in the meeting:

23 Feb 2012

MINIMALISTIC SPIKE


Szczerze mówiąc dopasowanie odpowiedniego outfitu do Spike'ów to nie lada wyzwanie, jeśli nie chce przesadzić się z ciężkim total lookiem, ani nie wyglądać zbyt tandetnie.
Minimalizm tak lansowany przez chociażby Philipa Lim czy Helmuta Lang zarówno we wiosennych jak i jesiennych kolekcjach ostatnio najbardziej przypadł mi do gustu.
Jako że nie miałam ochoty na stylizację rodem z dziewczyny z tatuażem (które ostatnio u mnie przeważały), postanowiłam połączyć je z prostym zestawem. 
Klasyczna czerń i biel przełamane pistacjowo-miętową koszulą, która jest jedną z moich ulubionych hitów na nadhcodzący sezon uważam za trafiony zestaw. Całość wygląda lekko i niezbyt przytłaczająco. I choć do tej pory pogoda na to nie pozwalała, nie mogę się już doczekać kiedy będę mogła śmigać w Litach codziennie, ponieważ jestem w nich całkowicie zakochana. 
Honestly it's a bit hard to make an outfit with Lita Spike not to creat an overall heavy or kitschy look.
Minimalism popularised by for instance Philip Lim or Helmut Lang both in spring and autumn collections has become my favorite these days. 
As I didn't want to create a 'girl with dragon tattoo' styled outfit (which generally were a ajority in my sets recently) I decided to put Spikes together with simple black and white set with a little mint-pistacia accent. This blouse has become one of my favorite must haves for spring so far.
Even though the weather hasn't been good enough until now, I cannot wait to wear Spikes everyday. 

21 Feb 2012

COMING BACK TO LIFE


Nareszcie mogę napisać notkę i przeglądać strony internetowe na pełnowymiarowy ekranie... Kilka dni bez notebooka było dla mnie piekłem. Może i jest to uzależnienie, ale nie wyobrażam sobie całkowitego zastąpienia komputera tabletem czy smartfonem. Tak czy inaczej, dużo notek czeka na swoją kolej. Po nowojorskim tygodniu mody, przyszedł czas na ukochany Londyn. Do tej pory kilka kolekcji bardzo mi się spodobało, zamierzam opublikować na blogu ich recenzje, jednak nie będą to pojedyncze notki a raczej podsumowanie całego tygodnia mody. Dzisiaj prosty wczorajszy outfit - nie ukrywam, że pogoda z jaką mamy do czynienia w ostatnich dniach jest bardzo ciężka - wszystko się topi, świeci słońce jednak wieje zimny wiatr. Tak naprawdę wtedy najlepsze są skórzane worker boots, oficerki bądź kalosze , płaszcz i jakaś porządna futrzana kamizelka lub wielki szal , które ogrzeją nas podczas tych chłodniejszych pór dnia.
Ceglany Zarowy płaszczyk zestawiłam z futrzaną kamizelą pod spodem, rurkami (pod którymi oczywiście kryją się dwie pary grubych rajstop..:D) i moimi ukochanymi worker boots. Całość dopełnia brązowo-ruda kopertówka, wystarczająco duża by pomieścić najpotrzebniejsze rzeczy w dzień wolny od szkoły:).
Finally I am able to write a post and browse websites on a big screen ... The last few days without my notebook were probably the worst of my life. I couldn't imagine working on tablet or smartphone all the time. Anyway, a lot of new posts are waiting to be published. After New York FW the time for beloved London has come. Few colleciotns has enchanted me so far, thus after LFW I am going to post a general summary with my favorites :)
Today really simple outfit for really demanding weather which has come to Poland these days. Everything is melting, it's sunny however cool with cold wind from time to time. That's why the best solution is wearing worker boots or wellingtons, a coat and some thick fur vest to warm us when the day is coming to an end. 
I put together brick coloured Zara coat with fur vest beneath , skinny jeans (with 2 pairs of thick tights beneath) and worker boots . Everything fulfilled with brown- cooper clutch which is big enough to house all non -school day stuff :)

16 Feb 2012

LITTLE PLEASURE

Tak.. nareszcie doszły! Niedługo outfit ze Spike'ami w roli głównej <3
Yeah... they've finally arrived! Soon i'm going to post an outfit with them at the first place <3
<3


13 Feb 2012

TRIBUTE TO PERFECT LAYERING - KIMBERLY OVITZ


Po kilku dniach pokazów nowojorskiego tygodnia mody, byłam powiem szczerze niemało zaskoczona. Obejrzałam prawie wszystkie pokazane kolekcje na tegoroczną jesień i szczerze mówiąc żadna z nich mnie nie oszołomiła, a tylko kilka naprawdę się spodobało, jak na przykład ta od Helmuta Lang.
Jednak dzisiaj, przeglądając rano najświeższe pokazy doświadczyłam bardzo miłej niespodzianki - nareszcie kolekcja, w której w pełni się zakochałam - Kimberly Ovitz, której nie znałam do tej pory (a żałuję!)
Wszystkie ubrania utrzymują się raczej w ciemnej kolorystyce, przeważają czernie, choć możemy też zobaczyć brązy, khaki czy burgundy.
Większość zestawów to idealne przykłady perfekcyjnego łączenia warstw, które ostatnio bardzo mi się podoba - umiejętnie zestawione luźniejsze tuniki czy bluzki z delikatnych jedwabi czy szyfonów wystające spod ciężkich ramonesek czy wełnianych płaszczy z idealnie dobranymi szalami czy kominami wyglądają naprawdę stylowo i nonszalancko.
Kolejnym elementem, który bardzo przypadł mi do gustu było liczne wykorzystanie piór oraz połączenia grubych futer z delikatnymi, falbaniastymi ubraniami.
W kolekcji możemy także zaobserwować wiele przezroczystości oraz kilka przepięknych aksamitnych kreacji. Napiszę raz jeszcze- naprawdę żałuję, iż nie odkryłam Kimberly wcześniej, bo jej kolekcja była jak do tej pory najlepszą lub jedną z najlepszych w mojej opinii - nowoczesną, nonszalancką, ale nie staroświecką, innowacyjną.
Few days after NYC FW started I was really deeply disappointed , because there wasn't any collection that would take over my heart so far. However, this morning when I was watching the latest shows the surprise finally came- Kimberly Ovitz (which I unfortunately hadn't known before) RTW Fall 2012 collection.
All pieces are in dark shades, mostly black but we can also find there khaki, brown and burgundy.
Most of the outfits are the perfect examples of ideal layering, which I've been really into these days - airy tunics or shirts made of silk or chiffon skilfully combined with heavy leather biker jackets or woolen coats put together with long scarves and tubes look perfect - a bit neglectingly but smart.
The other perfect element of this collection was combination of thick fur coats with delicate, flowy pieces.
We can also see some transparent clothes such as shirts and tunics as well as a few really stunning velvet dresses.
I will repeat what I've already written - I wish I known her before.


12 Feb 2012

WHITE COAT


W ciągu ostatnich kilku dni moje plany diametralnie się zmieniły, z powodu rozchorowania się w przeddzień wyjazdu musiałam zrezygnować z lotu, jednak nie zdążyłam przebukować ponownie biletów, więc przepadły, niestety. Tak więc Anglię przywitam po maturze, teraz musiałam zadowolić się końcem ferii w Katowicach :).
Dzisiaj zestaw z upolowanym niedawno na końcówce wyprzedaży w Zarze płaszczykiem, który tak mi się spodobał, że nie zastanawiałam się ani chwili i pobiegłam z nim do kasy. Płaszcz jest oversize'owy, zapinany na jeden guzik i pasuje do niemal każdego minimalistycznego outfitu- black & white oraz neonowego czy pastelowego, by zrównoważyć kolory.
Oczywiście więcej outfitów z nim będzie wiosną, ponieważ jest to raczej leciutkie okrycie, teraz musiałam zrobić zdjęcia wewnątrz. Zestawiłam z nim czarne legginsy oraz nową bluzkę z linii H&M trend , której nie miałam jeszcze okazji pokazać, a jest jedną z moich ulubionych perełek na wiosnę.
During last few days my plans have changed by 180 degrees, because I couldn't fly to UK due to some illness the day before my trip. Thus, I am going to go there after my final exams and now the end of my winter holidays in Katowice must be enough for me.
Today I am posting an outfit with recently hunted white Zara coat, which has really got my heart from the first sight. It has oversize shape, one button and suits almost every minimalistic outfit - black&white as well as neon or pastel to balance the other colors.
Of course I am going to post more outfits with this piece in Spring, because it's really light, that's why I had to take photos inside this time. I put this together with black glittery leggings and a new H&M trend t-shirt which has it's premiere now as well . By the way, I am really in love with that shirt :)

10 Feb 2012

CHARLOTTE FREE FOR WILDFOX PHOTOGRAPHED BY COBRASNAKE

Zakochałam się w tej sesji. Genialna firma z genialną modelką. Nic dodać nic ująć.
I have fallen in love with this photoshoot. Amazing brand with amazing model. Nothing to add.


8 Feb 2012

UNITED COLORS


Nie wiem dlaczego stylizacja z tą spódnicą, która jest jedną z moich ulubionych rzeczy, pojawiła się na blogu tylko raz. Może ma na to wpływ pora roku, na pewno wiosną czy latem będę chodziła w niej częściej, bowiem poza pastelami i neonami na pewno moja szafa będzie pełna minimalistycznych białych i czarnych ubrań.
Tym razem postanowiłam trochę zaszaleć i pójść w stronę 'gotyckiego' looku.
Na początku nie byłam pewna tego zestawu, jednak przekonałam się do niego, bowiem neutralne kolory sprawiają , iż spódnica zestawiona z koronkową łososiową bluzką oraz ćwiekami nie wygląda tandetnie czy prowokacyjnie. 
Teraz biegnę się pakować - jutro wylatuję do Anglii, ale posty będą pojawiać się podczas mojego pobytu w ojczyźnie ;) a po powrocie na pewno zasypię Was zdjęciami :)
I have no idea why I have posted only one outfit with this skirt (which is one of my favorite things). Maybe it's because of the season, I think I'll be wearing it way more often in summer and spring. Although I am going to fulfill my wardrobe with neon and pastel pieces , I'll also go into minimalistic black and white stuff.
This time I decided to go into more crazy combination and 'gothic' look.
At the beginning I wasn't sure about this outfit, however I think that neutral colors make this combination of lace and studs far from being kitschy or tantalizing.
Now I am going to pack my bags - tomorrow I am leaving to UK.
I will post during my holiday and after I come back home they will be lots of photos , so stay tuned! :)

5 Feb 2012

MY HAIR


Dzisiaj tylko szybciutki post, w którym pokazuję małą metamorfozę moich włosów.
Miałam zamiar zrobić sobie srebrno - czarne ombre, jednakże toner, który wydawał mi się czarny... okazał się granatowy, a za to srebrny wyszedł troszkę błękitno... Było więc błękitno-granatowo, jednak drugiego dnia postanowiłam poprawić górę, srebrny spłynął niechcący na granat i zrobił się fiolet.
Tak więc na razie jestem... błękitnawo-fioletowa z granatowymi pasemkami , haha.
Today w quick post with my hair metamorphosis. I was going to make silver-black ombre, however the black toner turned out to be navy and silver hue appeared more lagoon blue...
So my hair was lagooon - navy until I decided to put silve ronce again to the top... it went down and navy turned into violet... So for now I am silvery - violet with navy strands , haha.
+ aukcje : http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4182473

3 Feb 2012

A CLOCKWORK ORANGE


Niedawno wybrałam się na pierwsze powyprzedażowe zakupy, które zaowocowały w dwa nowe elementy do wiosennej szafy. Mimo iż do firmy H&M podchodzę z dystansem, zauroczyła mnie nowa kolekcja H&M TREND. Można w niej znaleźć zarówno nasycone, limonkowe topy, marynarki czy oranżowe spódnice, przezroczyste bluzki, jak również klasyczne biele i czernie w niecodziennym transparentnym wydaniu.
Moja szafa powiększyła się o oranżową transparentną koszulę, która mnie oczarowała od pierwszego wejrzenia oraz biały t-shirt ze wstawkami z siatki, który pewnie pojawi się w którymś z kolejnych postów.
Koszula najlepiej będzie prezentowała się z klasyczną resztą - czarnymi rurkami bądź legginsami oraz jakimś fluorescencyjnym neonowym topem bądź bielizną. 
Jednakże na razie nie mogłam sobie pozwolić na zbyt wiosenny outfit, z powodu temperatury jaka panuje na zewnątrz, dlatego dzisiaj jeszcze prezentuję ją w lekko cieplejszym wydaniu:)
Mam też na sobie kolczyk - kieł, w który nabyłam w wersji złotej oraz srebrnej na ostatnich zakupach i w którym zakochałam się bez pamięci.
Recently I have gone to first after-sale shopping and bought some new pieces for the spring season.
Although I have a small distance when it comes to H&M store, I have really fallen in love with the new H&M TREND collection. Apart from neon coloured tops and shirts, bright skirts, simple cuts we can also find there classic black and white pieces made in a little more extraordinary way - with transparent insets.
The transparent orange blouse from this post as well as white top with net insets hit my wardrobe :)
This blouse will look best with black skinny jeans or leggings and some fluorescent neon underwear, however the temperature outside made me put it in a bit 'warmer' outfit yet:)
I am also wearing a new earring which I bought in two colour versions - silver and gold and has fallen for extremely.