3 Aug 2012

HAUTE COUTURE FALL '12 REVIEWS

Po przejrzeniu kolekcji Haute Couture na jesień 2012 (a nie było ich jak wiadomo zbyt wiele) postanowiłam krótko scharakteryzować większość z nich i przekazać me uczucia dotyczące owych.  Oto HOTs & NOTs Haute Couture A'12 
 After looking through Fall'12 Haute Couture shows I decided to briefly tell you what I think about most of them.
These are HOTs & NOTs of Haute Couture'12:

Niewątpliwie najgorszą kolekcją była owa zaprezentowana przez Armani Prive. Nie wiem, co na celu miał projektant i boje się dociekać jakie były jego inspiracje. Połyskujące tiule, suknie do połowy łydki ,w których modelki ( a co dopiero kobiety o pełniejszych kształtach i z mniejszą ilością centymetrów w posagu) wyglądały pokracznie to jej synonimy. Najgorsze chyba jednak były bezkształtne, aksamitne spodnie oraz szerokie swetry ukrywające jakiekolwiek atuty nawet najlepszej figury. Jeśli na siłę szukać by plusów powyższej, moglibyśmy zauważyć pięknie cieniowane tkaniny oraz geometryczne, minimalistyczne bluzki. Niestety, zniszczone wyżej wspomnianymi spodniami - 'workami'.
Karl Lagerfeld projektując dla Chanel przeniósł się chyba do dziecięcej krainy bajek. Możemy tutaj zauważyć wiele inspiracji, począwszy  od królowej śniegu i delikatnych szaro-srebrno-białych pepitek z elementami delikatnego różu i brzoskwini, przez Królewnę Śnieżkę po same baśnie z 1000 i jednej nocy z cieniowanymi, wypełnionymi kolorowymi koralikami total lookami.
Kolekcja Rafa Simonsa dla domu mody Christian Dior zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Eleganckie, minimalistyczne kroje, talie osy i dryfowanie w klasyce dodając do niej świeże nuty w postaci nasyconych kolorów oraz pięknych , graficznych wzorów - TOTALLY IN!
Zdecydowanie najlepsza wśród kolekcji Haute Couture na nadchodzący sezon była ta od Giambattisty Valli. Projektant całkowicie urzekł mnie magicznymi kwiatowymi wzorami prosto z najpiękniejszych ogrodów świata, kobiecymi , podkreślającymi sylwetkę krojami oraz powiewem świeżości, którego dawno na wybiegach nie widziałam.
Riccardo Tisci z Givenchy przeniósł nas swą kolekcją w mroczne klimaty balu maskowego. Posągowe, poważne suknie zaprojektowane zostały z wielką starannością. Plus za motywy futrzane i frędzle nawiązujące do dzikich plemion czerwonego lądu.
Jean Paul Gaultier pokazał w swej kolekcji iż męska garderoba także może być bardzo seksowna i kobieca. Poza czarnymi kombinezonami balansującymi na granicy sadomasochistycznych i magicznych klimatów w kolekcji możemy znaleźć także szczyty ekstrawagancji w postaci długich sukien z futrzanymi , złotymi czy srebrnymi elementami oraz kreacje pokryte zdobieniami od stóp do głów.
U Valentino kobiecość przyszła tym razem w wersji minimalistycznej. Idealne kroje, prostota, zachowanie równowagi oraz symetria to główne cechy najnowszej kolekcji tego domu mody. Pozytywnym zaskoczeniem były na pewno motywy japońskie w kwiecistych sukniach i kostiumach oraz wzory jakby przerysowane z chińskiej porcelany.


Undeniably the worst collection was Armani Prive's one. I don't know whatt was the purpose of the designer and I do not want to know what inspirations were. Bright tulle nettings, half-calf long dresses in which models (not htinking about normally - shaped , shorter women) looked awfully are its synonyms. The worst part of all however were shapeless velvet trousers and  wide jumpers hiding even the most beautiful bodies underneath. However, hardly looking for some advantages of these pieces we can find there some fantastic , minimalistic tops and beautiful shades however ruined by THOSE VELVET TROUSERS .
Karl Lagerfeld went to fairytales world while designing for Chanel. We can find there many inspirations such The Snow Queen with delicate  silvery-rosy-white checks, through The Snow Beauty to The One Thousand And One Nights with colourful, lavishly embellished looks.
 Raf Simons' collection for Christian Dior has totally impressed me. Smart, minimalistic shapes, wasp waists and drifting in classic with a little bit of novelty with energetic colours and beautiful, graphic prints - TOTALLY IN!
UNDENIABLY THE BEST collection of all was the one of Giambattista Valli. Designer totally got me with his magical floral prints taken straight back from fantasy gardens, feminine shapes and a fresh wind which I hadn't found in any collection before.
Riccardo Tisci from Givanchy taken us to the gloomy mask ball. Statue-like , sophisticated dresses were designed with enormous diligence. Fur motives and prints taken from the native americans are the next advantage.
Jean Paul Gaultier has shown that masculine pieces may be sexy . Apart from black costumes balancing on the sadomaso - magical border we can find extremely extravagant pieces such as long dresses with fury, golden or silver details as well as pieces covered with jewellery from the head to toe.
This time Valentino shown us minimalistic feminity. Perfect shapes, symmetry and balance are the main characteristics of the new collection. I was impressed by Japanese floral motives as well as prints looking as if they were taken straight from Chinese porcelain.





 ARMANI PRIVE - not not not!
 CHANEL
CHRISTIAN DIOR

GIAMBATTISTA VALLI hot hot hot!

photos' source: http://vogue.com

3 comments: